ANCNET0018 blog

Kiedyś ktoś mądry powiedział, że dzisiaj problem ludzi nie polega na tym, że nie mogą wybierać, ale na tym, że wybór jest tak ogromy. I że liczba wyborów ciągle się zwiększa, bo co rusz pojawia się jakaś bardziej atrakcyjna alternatywa. Często odraczamy podjęcie decyzji, bo nie chcemy niczego przeoczyć. Ani popełnić żadnego błędu. Czekamy na najlepszy moment. W końcu trzeba będzie jednak podjąć jakąś decyzję. Jak zrobić to najlepiej? Zanim zaczniesz cokolwiek robić, sformułuj swoje pytanie i decyzję do podjęcia. Zbierz wszystkie możliwe informacje na ten temat. Pomyśl o alternatywach, jakie masz.

Możesz skorzystać z usług specjalisty, który wesprze Cię w podjęciu decyzji – coacha, mentora lub doradcy. Coach zada odpowiednie pytania tak, aby poszerzyć Twoja perspektywę. Mentor podzieli się z Tobą swoją wiedzą i doświadczeniem. Będzie Twoim przewodnikiem. Z kolei doradca udzieli Ci wskazówek, podzieli się najlepszymi praktykami i zarekomenduje jakąś decyzję. Dobrym rozwiązaniem jest również burza mózgów, przeprowadzona na przykład w jakimś znanym gronie, gdzie możesz przeanalizować wszystkie za i przeciw.

Ostateczna decyzja należy jednak do Ciebie. Pozostaje Ci jeszcze intuicja. Właśnie, i jak to jest z tą intuicją? Nadprzyrodzony dar? Wyjątkowy talent? Głos kogoś z góry? Wychodzi na to, że to jednak coś bardziej przyziemnego. Nasz umysł cały czas przetwarza informacje – niektóre w sposób świadomy, inne w sposób nieświadomy. Nie wszystko jest w stanie znaleźć się w naszej świadomości, przede wszystkim ze względu na ogrom informacji i ich znaczenie dla nas (albo raczej jego brak). Natomiast przetworzone w podświadomości informacje nie znikają, ale przejawiają się właśnie jako intuicja – intuicja to nic innego, jak efekt podświadomego przetwarzania i interpretacji informacji w naszym mózgu. Intuicja bazuje na naszej pamięci i jest podświadomą integracją naszych doświadczeń, wiedzy i schematów, zebranych w ciągu życia. To tłumaczy na przykład tzw. efekt „acha” – wpadamy nagle na błyskotliwą myśl, która nie wiadomo skąd się wzięła. Z tego samego powodu czasami warto „przespać się z problemem”.

Intuicja to zatem coś więcej, niż nasza świadomość. A to może prowadzić do prostego wniosku, że warto jej zaufać i z niej korzystać. Sprawa nie jest jednak tak prosta. Nasz umysł – zarówno świadomy, jak i nieświadomy – rządzi się pewnymi zasadami. Ich znajomość może nam się przydać przy podejmowaniu decyzji. Informacje, które do nas docierają, są przetwarzane w specyficzny sposób, na przykład wiadomo, że więcej wagi przywiązujemy do informacji, które potwierdzają nasze przypuszczenia i schematy, a odrzucamy to, co do nich nie pasuje. Czyli zachodzi selekcja, która nie musi nam wyjść na dobre. Mamy też tendencję do zbyt dużej pewności siebie – jesteśmy tak pewni swojej decyzji, że możemy zlekceważyć nawet widoczne zagrożenia. No i jeszcze jedna ciekawostka – często pewne decyzje intuicyjnie czujemy w naszym ciele, na przykład poprzez „motyle w brzuchu”. Nabieramy pewności, że to jest to! Ale rzeczywistość jest inna – to fizjologia, m.in. działanie układu nerwowego łączącego umysł z ciałem, hormony i neuroprzekaźniki.

Intuicja bywa więc zawodna. Jednak ludzie pytani o to, czym się kierują przy podejmowaniu decyzji, bardzo często wskazują na intuicję. Czasami są to decyzje typu „strzał w 10”. Jak to się stało? Na pewno mieli szczęście. Ale nie tylko – prawdopodobnie odkryli takie schematy, które inni przeoczyli lub nie wzięli pod uwagę. Badacze podkreślają, że swoje decyzje możesz oprzeć na intuicji w momencie, gdy dotyczą tematu, nad którym pracujesz i znasz co najmniej 10 lat.

Najlepszym rozwiązaniem jest jak zwykle połączenie naszych półkul mózgowych – wykorzystanie racjonalnego podejścia do podejmowania decyzji, zbadanie alternatyw, przeprowadzenie analiz na przykład na drzewie decyzyjnym, ale również skorzystanie z dobrodziejstw intuicji. Intuicja jest dobra, tym lepsza, im bardziej poparta racjonalnością.

Są takie sytuacja, gdy bez wahania możesz polegać na swojej intuicji. Kiedy? Przede wszystkim wtedy, gdy masz mało czasu na podjęcie decyzji, na przykład w sytuacji zagrożenia. Również wtedy, gdy masz mało informacji, a musisz coś wybrać.  Albo w momencie, gdy trafiasz na problem, który nie ma jednoznacznych kryteriów wyboru, albo jest ich tyle, że nie jesteś w stanie dokonać ich analizy.